Ktoś zakleja zamek w biurze, które pomaga królikom. "Poszukujemy świadków"
Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie?
8 stycznia na lokalnej grupie z Pragi-Południe pojawiła się ważna informacja. "Poszukujemy świadków! Sytuacja bardzo nieprzyjemna bo już dwa razy ktoś zakleił nam zamek klejem i przez to nie mogliśmy dostać się do naszego biura. Lokal przy ulicy 11 listopada 42 - siedziba Stowarzyszenia Pomocy Królikom - Uszatych Serc Warszawy. Bardzo charakterystyczny bo witryna w zielono-białej okleinie i z królikami" - czytamy we wpisie.
"Z 6 na 7 stycznia w godzinach pomiędzy 22:00 a 14:00 - po 22:00 z biura wyszli wolontariusze, a o 14:00 kiedy ktoś przyszedł to już nie mógł wejść do środka. Na zamku były ślady kleju. Nie mogliśmy dostać się do zwierząt, które były w środku. Od 14:00 do około 20:00 walczyliśmy z wymianą zamka. W końcu udało się wejść do biura i zabrać stamtąd króliki. Ostatnie osoby wyszły z biura po 22:00. A kiedy wolontariuszka poszła zamknąć nowy zamek o 23:40 oba były już zaklejone. Ta osoba musiała obserwować nasze biuro i zadziałać, kiedy wyszły ostatnie osoby. Klej nie był jeszcze do końca zaschnięty, więc najpewniej sytuacja wydarzyła się bliżej 23:40" - dodano.
Sprawa jest zgłoszona na policję. "Nie czujemy się bezpieczni i nasze króliki nie są bezpieczne. Na ten moment udało się je ewakuować" - podsumowano.
Wszystkich, którzy mogą cokolwiek wiedzieć, proszeni są o kontakt ze wspomnianym stowarzyszeniem.
