Nawrocki wyjechał z Warszawy na Jasną Górę. Z synem wziął udział w Patriotycznej Pielgrzymce Kibiców
Na początku mszy prezydent otrzymał od kibiców szalik.
W sobotę 10 stycznia w Częstochowie odbyła się XVIII Patriotyczna Pielgrzymka Kibiców pod hasłem "Ciebie Boga Wysławiajmy". Tego dnia środowiska zwaśnionych klubów z całego kraju stanęli ramię w ramię m.in. podczas uroczystej mszy. W związku z tym Karol Nawrocki wyjechał z Pałacu Prezydenckiego w Warszawie i przybył na Śląsk. Prezydent RP to wierny kibic Lechii Gdańsk i angielskiej Chelsea. Gdy przybył na miejsce, pojawiły się głośne krzyki. Kamery uchwyciły go z synem Antonim, który w 2026 roku skończy 16 lat.
- W ubiegłym roku w czasie kampanii prezydenckiej mieliśmy do czynienia z taką sytuacją, kiedy mogliśmy stracić Polskę. Jedyną nadzieją było dla nas zwycięstwo Karola Nawrockiego. Wbrew wszystkiemu i wszystkim to się udało. W tym trzeba widzieć palec Bożej Opatrzności, dlatego hasłem tegorocznej pielgrzymki jest "Te Deum" . Środowisko kibicowskie jest środowiskiem, z którego wyrasta prezydent Karol Nawrocki. Bywał na naszej pielgrzymce w różnych odsłonach - mówił ks. Jarosław Wąsowicz, duszpasterz kibiców, kapelan prezydenta.
Prezydent złożył wcześniej wieniec przed Epitafium Smoleńskim znajdującym się przed wejściem do kaplicy.
