Nowe wieści w sprawie wypadku przy placu Szembeka. Chodzi o kierowców
W wypadku na Pradze-Południe przy skrzyżowaniu ulic Zamienieckiej i Grochowskiej zginął kilka dni temu sześcioletni chłopiec o imieniu Tomasz. Jak poinformowała prokuratura, zarówno 28-letnia kierująca Fordem, jak i 48-letni kierowca Toyoty, usłyszeli zarzuty nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Wiadomo, że prokuratura zarzuca kobiecie, że nie zachowała szczególnej ostrożności i nie ustąpiła pierwszeństwa podczas skrętu w lewo. Z kolei kierowca Toyoty miał nie dostosować prędkości do warunków panujących na drodze. Oboje byli trzeźwi w chwili wypadku.
- Podejrzany w tej sprawie mężczyzna nie przyznał się i odmówił składania wyjaśnień. Kobieta przyznała się i złożyła wyjaśnienia - przekazała w rozmowie z "Faktem" rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga prokurator Karolina Staros.
