Spała, gdy zaczął gryźć ją szczur. "Nie mogę sobie poradzić z tym"
Dodano wtorek, 27.01.2026 r., godz. 08.35
"Kurier warszawski" opowiedział właśnie widzom wstrząsającą historię mieszkanki Siedlec (woj. mazowieckie) - pani Jolanty. Kobieta spała, gdy nagle zaczęła odczuwać ból i się obudziła. Okazało się, że obok niej jest szczur, który ją gryzł. Jej noga była cała we krwi. Kilka godzin później trafiła do lekarza, gdzie otrzymała antybiotyk i serię zastrzyków. - Trauma została do dziś i pewnie zostanie na długo. Ja wchodzę do domu, to jeszcze szczęście od Boga, że ktoś jest, bo ja byłam sama przez ponad miesiąc, to była dla mnie tragedia. Nie mogę sobie poradzić z tym - powiedziała.
Po tym zdarzeniu w bloku bohaterki reportażu przy ul. Kazimierza Przerwy-Tetmajera natychmiast wykonano deratyzację.
