Kobieta spacerowała z pupilem po warszawskim parku, gdy nagle mężczyzna psiknął gazem w jej psa. "Uważajcie na dziwnych ludzi"

Zdjęcie ilustracyjne | fot. Ralphs_Fotos/pixabay.com
Zdjęcie ilustracyjne | fot. Ralphs_Fotos/pixabay.com

Do nietypowej sytuacji doszło w Parku Malickiego na warszawskiej Ochocie.

Przerażona kobieta opisała całą sytuację na sąsiedzkiej grupie społecznościowej. Chciała w ten sposób ostrzec innych przed agresywnym mężczyzną.

Kobieta poszła na spacer ze sowim psem. Jak deklaruje, pies był na smyczy, nie spuszczała go ani na chwilę. Spotkała po drodze znajomą, więc zatrzymała się, by z nią chwilę porozmawiać, obie panie trzymały psy na smyczy. Nagle kobieta zauważyła, że zbliżył się do nich mężczyzna z gazem.

- W pewnym momencie mój pies szczeka, jest cały czas na smyczy, tuż za moimi plecami. Usłyszałam szczekanie i w tym samym momencie dźwięk gazu/aerozolu. Pojawił się mężczyzna i prysną czymś w mojego psa będącego na syczy. Krzyknęłam za panem a on jakby nic oddalił się w stronę sklepu Biedronka - relacjonuje mieszkanka Ochoty na grupie społecznościowej.

Nie kryła zdziwienia całą sytuacją, szczególnie, że jej pies nikogo nie atakował, nie był nawet przez chwilę spuszczony ze smyczy.

- Pies oczywiście wystraszony i trochę dochodził do siebie. Z psem jest wszystko OK. Jednak uważajcie na dziwnych ludzi. W moim odczuciu ta istota zaatakowała psa będącego na smyczy z właścicielem. Psy szczekają, zwłaszcza małe i to jest naturalna reakcja gdy pies się boi ludzi. Uważajcie prosze na swoje pupile - ostrzegła kobieta.

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu

Dziś w Warszawie

-4℃
-9℃
Poziom opadów:
2.1 mm
Wiatr do:
19 km
Stan powietrza
PM2.5
10.20 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro