Odłowiona łabędzica trafiła do zoo w Warszawie. Mogła nie przeżyć nocy na stawie w parku
Łabędzicę odłowiono w Sulejówku.
W tym roku zima jest wyjątkowo bezlitosna. Minusowe temperatury utrzymują się już od miesiąca, z jednodniową przerwą, gdy przyszła nieoczekiwanie krótka odwilż. Organizacje i fundacje zajmujące się zwierzętami oraz ptakami mają ręce pełne pracy.
W sobotę organizacja "Gruchowisko - na pomoc ptaszyskom" poinformowała o odłowieniu łabędzicy - Drodzy mieszkańcy Sulejówka, meldujemy, że dziś spontanicznie udało się z pomocą prezesa fundacji "Kopytka" z nadzieją i, przede wszystkim, dzięki pomocy Pani Beaty odłowić łabędzicę, która samotnie pozostała w parku. Sam ptak nie był w najgorszej kondycji, natomiast warunki, w jakich został, zdecydowanie wróżyły, że będzie miała bardzo ciężko przeżyć tę zimę w tym miejscu.
Łabędzica ma około 2-3 lat. Została zabezpieczona w azylu dla ptaków przy zoo w Warszawie. Tam odzyskuje siły.
- Ogromnie dziękujemy Państwu za tak duże zaangażowanie, liczne zgłoszenia i ogrom empatii. Tylko dzięki mieszkańcom i straży miejskiej byłyśmy z sytuacją na bieżąco, mimo że nie mieszkamy w Sulejówku - "Gruchowisko" złożyło w mediach społecznościowych podziękowania każdej osobie, która przyczyniła się do odłowienia łabędzicy.
