Bartosz G. opuści na jakiś czas areszt w Płocku. Nowy etap sprawy podejrzanego o zabójstwo Mai z Mławy
Bartosz G., podejrzany o zabójstwo 16-letniej Mai z Mławy, trafi na dłuższą obserwację psychiatryczną w zamkniętym ośrodku. Kluczowe jest odpowiedzenie na pytanie, czy w chwili popełnienia przestępstwa w kwietniu, był poczytalny. To efekt wstępnej opinii biegłych, którzy po jednodniowym badaniu pod koniec stycznia uznali, że potrzebna jest dłuższa obserwacja. - Wyniki tego badania i wnioski tam zawarte obligują do tego, żeby wystąpić o skierowanie podejrzanego Bartosza G. na obserwację psychiatryczną. Prokurator już przystąpił do formułowania takiego wniosku - poinformował "Super Express" zastępca prokuratora okręgowego w Płocku Marcin Bagiński.
Głos w sprawie we wspomnianym dzienniku zabrał także pełnomocnik rodziny zamordowanej dziewczyny, mecenas Wojciech Marek Kasprzyk. - Śledztwo posuwa się do przodu zgodnie z procedurą. Podejrzany trafi do ośrodka zamkniętego, gdzie w warunkach ambulatoryjnych będzie poddany obserwacji psychiatrycznej. Po tym będziemy czekali na opinię biegłych i mam nadzieję, że po tych opiniach i przeprowadzonych innych czynnościach zakończy się to aktem oskarżenia, a Bartosz G. stanie przed sądem - powiedział.
Póki co, nastolatek przebywa w areszcie w Płocku.
Przeczytaj też: Matka podejrzanego o zabójstwo Mai z Mławy, ma szereg wymagań. Wiemy, co chce, by polepszyć mu pobyt w areszcie
