Skrajnie prawicowa partia oburzona tym, co działo się na czwartkowej sesji Rady Warszawy. Urządzili sobie biesiadę przy pączkach? "Organizacyjna kpina"
Sesja Rady Miasta Stołecznego Warszawy rozpoczęła się w czwartek o godzinie 10:00.
Podczas czwartkowej sesji zaplanowano ponad 50 punktów obrządku obrad. Rozmowy toczą się między innymi o Warszawskim Programie Bezpiecznej Nocy, ograniczeniu sprzedaży alkoholu w nocy, planie zagospodarowania przestrzennego Natolina, nieodpłatnym korzystaniu z parkingów działających w systemie "Parkuj i Jedź" organizowanych przez m.st. Warszawę w związku organizacją przez Polski Związek Piłki Nożnej meczów reprezentacji Polski w piłce nożnej mężczyzn na Stadionie PGE Narodowym w Warszawie w 2026 roku i wiele innych, równie ważnych kwestii dla Warszawy.
Konfederacja Korony Polskiej, oddział w Warszawie wyraził w mediach społecznościowych niezadowolenie względem przebiegu obrad - XXXII sesja Rady Warszawy. W trakcie obrad, gwar i "tłusty czwartek" przy stołach. Na widowni, garstka mieszkańców, którym jeszcze chce się patrzeć władzy na ręce. A w 30-minutową przerwę... wciśnięta Komisja Ładu i Komisja Budżetu. Komisja budżetu w przerwie? To są finanse miasta, nie punkt "między kawą a pączkiem". To ma być poważne zarządzanie stolicą czy organizacyjna kpina? - brzmiał post umieszczony na Facebooku przez "Koronę Warszawę".
- I co? Warszawiacy? Podobają się Wam Wasi wyborcy? Ciężko zapracowani, dramat! - komentowali Internauci.


