Między radnymi wybuchł spór o potańcówkę stylizowaną na czasy PRL. W trakcie obrad jeden z nich stracił przytomność
Podczas 39. nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej w Radomiu atmosfera była wyjątkowo napięta. Gorącą debatę wywołała "Potańcówka w klimacie PRL", która spotkała się z ostrą krytyką ze strony radnych PiS. W trakcie emocjonujących obrad jeden z radnych stracił przytomność.
Samorządowcy domagali się przeprosin za wydarzenie inaugurujące obchody 50. rocznicy Radomskiego Czerwca. W sesji uczestniczył m.in. poseł Marek Suski.
Przedstawicielom PiS nie spodobała się formuła upamiętnienia rocznicy, w ramach której pod koniec stycznia zorganizowano zabawę stylizowaną na czasy PRL. Fotografie z wydarzenia opublikowała wiceprezydent Radomia Marta Michalska-Wilk. Oprócz tańców uczestnicy mogli zobaczyć osoby przebrane za funkcjonariuszy ZOMO, z którymi chętnie robiono sobie zdjęcia. To właśnie ten element wywołał największe oburzenie wśród polityków PiS, którzy zażądali dymisji wiceprezydentki.
"Głosowanie poprzedziła bardzo emocjonalna dyskusja nt. tego, co - m.in. za sprawą władz Radomia - stało się na 'Potańcówce w klimacie PRL', czyli imprezie inaugurującej obchody 50. rocznicy Radomskiego Czerwca 1976. Przypomnijmy, że przedstawiciele najwyższych władz Radomia fotografowali się z osobami przebranymi za ZOMO, a niektórzy uczestnicy przyjmowali na zdjęciach pozy symulujące ich pałowanie przez tych osobników w milicyjnych mundurach. To wzbudziło lokalne i ogólnopolskie oburzenie i liczne protesty wobec takiego podejścia do propagowania idei i historii robotniczego buntu na ulicach Radomia" - czytamy między innymi we wpisie PiS zamieszczonym na Facebooku.
