Przez tydzień błąkała się z trzyletnim dzieckiem po Warszawie. "Łzy same cisnęły się do oczu"

zdj. ilustracyjne | fot. freepik.com
zdj. ilustracyjne | fot. freepik.com

Kobieta nie miała dokąd pójść.

21 lutego około godziny 18:30 do siedziby straży miejskiej przy ulicy Jana Młota 3 na warszawskiej Pradze-Północ zgłosiła się wyczerpana kobieta z małym dzieckiem. Poprosiła o pomoc jako osoba w kryzysie bezdomności. Jej 3-letnia córeczka była zmarznięta i mocno roztrzęsiona. "Za zgodą mamy poczęstowaliśmy dziecko słodyczami i zaczęliśmy je zabawiać. Zrobiliśmy nawet karuzelę z obrotowego fotela" - relacjonuje strażniczka. "Gdy kobieta powiedziała mi, że zanim trafiła do nas, przez tydzień tułała się po Warszawie, łzy same cisnęły się do oczu" - dodała funkcjonariuszka.

Gdy kobieta i jej córka odpoczęły i się uspokoiły, zostały przewiezione do Ośrodka Interwencji Kryzysowej, gdzie otrzymały niezbędną pomoc.

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu

Dziś w Warszawie

21℃
11℃
Poziom opadów:
0.1 mm
Wiatr do:
18 km
Stan powietrza
PM2.5
10.20 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro