Rzadko spotykany w mieście ptak utknął na terenie Portu Czerniakowskiego. "Nie miał już siły"
Straż miejska podzieliła się historią czapli siwej, którą 19 lutego zauważyli pracownicy Zarządu Zieleni i natychmiast zawiadomili Ekopatrol. Jej zachowanie wzbudziło ich niepokój. Okazuje się, że utknęła na terenie Portu Czerniakowskiego i nie może się ruszyć.
"Rzadko spotykany w mieście ptak, znajdował się na brzegu jednego ze zbiorników wodnych, był osowiały i osłabiony. Nie reagował na kontakt z człowiekiem. Jednak gdy strażnicy miejscy zbliżyli się aby mu pomóc, dwukrotnie próbował wzbić się do lotu, ale nie miał już siły" - czytamy.
Na szczęście funkcjonariusze odłowili osłabioną czaplę i niezwłocznie przewieźli ją do Ptasiego Azylu na terenie warszawskiego ZOO pod opiekę specjalistów. "Gdy wróci do pełni sił, zostanie wypuszczona do środowiska naturalnego i będzie mogła cieszyć się nachodzącą wiosną" - podsumowała straż miejska.
