Spotkał stary pociąg metra i zaczęły się wspominki. " Jest głośny, nie słychać tych, którzy gadają przez telefon na głośniku"
To ostatni taki pociąg w warszawskim metrze. Mowa o "Starej Moskwie", która pamięta jeszcze czasy, gdy metro kursowało jedynie do stacji Politechnika i składało się z trzech wagonów. Najstarsze pociągi serii 81 zostały podarowane stolicy jeszcze przez Związek Radziecki. Ten z numerem 02 można spotkać trzy dni w tygodniu na pierwszej linii: w poniedziałki, środy i piątki. Jeden z mieszkańców Warszawy miał okazję widzieć go 25 lutego. "Dzisiaj złapany koło 13, klasyczny pociąg 81-717.3/81-714.3 "Stara Moskwa" - nr 02. Wiem, stare i może ciut przestarzałe (częścio- i prądożerne), ale jednak przyjemnie powrócić do dawniejszych lat, które były jakieś trochę wolniejsze (szczególnie lata 2016-2022)" - napisał na grupie fanów ZTM.
Jego wpis wywołał nostalgię. "Dużo lepszy od tych nowych. Po pierwsze: jest głośny, dzięki czemu nie słychać tych patafianów, którzy gadają przez telefon na głośniku. Po drugie: nie ma przejścia między wagonami, więc wędrówki ludów są na mniejszą skalę. Spokojniej się podróżuje", "Jak coś śmierdzi w jednym wagonie to na stacji przechodzi się do innego obok i nie czuć nic", "Jechałam nim wczoraj rano do pracy na Ursynów. Niespodziewałam się, że akurat wtedy mi podjedzie, byłam uradowana", "Stary dobry klimat", "Najlepsze i najwygodniejsze" - czytamy.
