Pierwszy samolot z Dubaju wylądował w Warszawie. "Na koniec były brawa, ale tu kapitanowi się należą za bezpieczne wywiezienie nas"

zdj. ilustracyjne | fot. By Konstantin von Wedelstaedt - http://www.airliners.net/photo/Flydubai/Boeing-737-8GQ/1889938/L/, GFDL 1.2, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=16946683
zdj. ilustracyjne | fot. By Konstantin von Wedelstaedt - http://www.airliners.net/photo/Flydubai/Boeing-737-8GQ/1889938/L/, GFDL 1.2, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=16946683

Po weekendowych uderzeniach przeprowadzonych wspólnie przez Stany Zjednoczone i Izrael na cele w Iranie, napięcie na Bliskim Wschodzie utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie. Wiele państw w regionie zamknęło swoje przestrzenie powietrzne, a kluczowe porty lotnicze zostały czasowo wyłączone z ruchu lub uszkodzone, co doprowadziło do ogromnych zakłóceń w lotach i poważnych problemów z transportem lotniczym.

Tymczasem we wtorek rano - 3 marca - na lotnisku w Warszawie wylądował samolot z Dubaju. Podróżni tego lotu mogą mówić o szczęściu - kolejny z tego samego kierunku, zaplanowany na godz. 8:20, został już odwołany.

Piotr Rudzki z zespołu prasowego Lotniska Chopina przekazał, że maszyna, która przyleciała do Warszawy, należy do linii FlyDubai. Zaznaczył również, że Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) zaleciła europejskim przewoźnikom wstrzymanie lotów do i z krajów Bliskiego Wschodu do 6 marca. Podkreślił jednak, że przewoźnicy spoza Europy, w tym FlyDubai, nie są objęci tymi rekomendacjami. W praktyce oznacza to, że wtorkowy lot do Warszawy mógł zostać zrealizowany bez naruszenia obowiązujących zaleceń. - Natomiast to nie jest tak, że te linie (z Bliskiego Wschodu - red.) masowo uruchamiają teraz rejsy, bo na przykład linia Emirates, która też jest w Dubaju dzisiaj, do nas nie przyleci. To jest decyzja przewoźnika - dodał.

Redakcja TVN24 rozmawiała na lotnisku Chopina z jednym z pasażerów wtorkowego lotu. - Informację otrzymałem na godzinę przed wylotem. Byliśmy tylko z tym, co mieliśmy przy sobie. Bagaże do nas tam nie dotarły, tutaj do samolotu też nie dotarły, ale podobno gdzieś są. Dużo ludzi spało już w czasie startu. Ja nie byłem w stanie, dopiero jak przelecieliśmy Morze Czerwone, to sobie tak odpuściłem. Ale duża część ludzi spała, no i oczywiście na koniec były brawa, ale myślę tutaj kapitanowi się należą za bezpieczne wywiezienie nas - powiedział pan Paweł.

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu

Dziś w Warszawie

15℃
5℃
Poziom opadów:
0.9 mm
Wiatr do:
13 km
Stan powietrza
PM2.5
10.20 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro