Prowadził w internecie transmisję na żywo z lotniska Chopina. Dostał srogi mandat
Nadwiślański Odział Straży Granicznej poinformował o najnowszym incydencie na lotnisku Chopina w Warszawie. - Streaming z kontroli bezpieczeństwa? To może słono kosztować. Funkcjonariusze z #PlacówkaSGWarszawaOkęcie zakończyli czynności wobec mieszkańca Warszawy, który na Lotnisko Chopina prowadził transmisję na żywo z punktu kontroli bezpieczeństwa. Mężczyzna, oczekując na lot do Barcelony, filmował przebieg kontroli pasażerów i bagażu, a nagranie transmitował na platformie streamingowej. Do kuwety przeznaczonej do prześwietlenia włożył także włączoną kamerę nasobną, która nagrywała obraz podczas przejazdu przez skaner RTG. Materiał został zauważony i zabezpieczony przez służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo portu lotniczego. Po ustaleniu przez funkcjonariuszy z Placówki Straży Granicznej Warszawa-Okęcie tożsamości autora transmisji przeprowadzono czynności wyjaśniające - czytamy w komunikacie.
Wiadomo, że mężczyzna przyznał się do wykroczenia. Za naruszenie przepisów otrzymał karę grzywny w wysokości 3 000 zł. - Przypominamy: filmowanie i fotografowanie stref kontroli bezpieczeństwa na lotniskach jest zabronione. Tego typu działania mogą naruszać zasady ochrony infrastruktury krytycznej, a osoby łamiące przepisy muszą liczyć się z konsekwencjami prawnymi - dodali strażnicy.
Głos w sprawie zabrali też przedstawiciele lotniska Chopina. - Drodzy twórcy, youtuberzy, influencerzy, tiktokerzy i podróżni nagrywający pamiątkowe filmy, wspólnie z Nadwiślański Oddział Straży Granicznej gorąco apelujemy o odpowiedzialne zachowanie na lotnisku! Doceniamy chęć przygotowania materiałów o podróżowaniu, cieszymy się z materiałów edukacyjnych i popularyzujących podróżowanie, ale muszą one być nagrywane zgodnie z przepisami. Pamiętajcie, że na terenie lotniska : stref kontroli bezpieczeństwa, czynności rozpoznania minersko-pirotechnicznego i akcji ratowniczych, punktów kontroli bezpieczeństwa oraz stanowisk kontroli dokumentów.
