Porzucona suczka na Pradze-Południe. Miała przy sobie przejmującą karteczkę
Patrząc na reakcję komentujących, psina szybko znajdzie na szczęście nowy dom.
11 marca jedna z mieszkanek Warszawy podzieliła się w sieci przejmującą historią psa, którego znalazła porzuconego na Pradze-Południe. "Przy ul. Chrzanowskiego została znaleziona suczka. Miała przy sobie napis: Szukam domu. Pokochaj mnie. Suczka jest spokojna i przyjazna. Aktualnie planujemy zabrać ją do sklepu zoologicznego, gdzie pracownicy pomogą nam w znalezieniu dla niej dobrego domu. Taką mam nadzieję.... Jeśli ktoś ją rozpoznaje lub chciałby ją adoptować - proszę o kontakt. Będziemy wdzięczni za udostępnienia, żeby pomóc jej szybko znaleźć kochający dom. Ps. Brak mi słów na ludzi ... to jest chore" - czytamy.
Podkreślmy, że w Polsce porzucenie zwierzęcia jest przestępstwem. Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt traktowane jest ono jako forma znęcania się nad zwierzęciem. Grozi za to do 3 lat więzienia, a do 5 lat więzienia, jeśli czyn zostanie uznany za szczególnie okrutny, wysoka kara finansowa czy zakaz posiadania zwierząt nawet na kilkanaście lat.
Internauci bardzo przejęli się losem pupila i zaoferowali pomoc. "Bardzo poruszyła nas sytuacja tego pieseczka i chcielibyśmy zgłosić swoją gotowość do pomocy. Możemy zabezpieczyć pieska. 13 lutego straciliśmy naszego ukochanego Bartusia - starszego, chorego chihuahua, którego adoptowaliśmy, aby dać mu spokojną i pełną miłości jesień życia. W domu została po nim wielka pustka", "Czy piesek znalazł już opiekuna? Chętnie się nią zajmę", "Super, że się nią zaopiekowałaś! Koniecznie sprawdźcie czipa i zgłoście na policję porzucenie psa" - napisali.
