Zapadła decyzja w sprawie prohibicji w całej Warszawie. Na sali śmiechy, gdy przemawiał Trzaskowski
Wiemy, co po głosowaniu powiedział prezydent Warszawy.
Rada Warszawy przyjęła w czwartek uchwałę w sprawie nocnej ciszy alkoholowej na terenie całego miasta. Póki co prohibicja obowiązuje tylko w Śródmieściu i na Pradze-Północ. Tymczasem nocna cisza alkoholowa od 1 czerwca będzie obowiązywać na terenie Warszawy w godzinach 22.00-6.00. Zakaz dotyczyć będzie sklepów i stacji benzynowych. Wyjątkiem są sklepy w strefie wolnocłowej Lotniska Chopina. Ograniczenia nie dotyczą lokali gastronomicznych.
W głosowaniu 57 osób było za przyjęciem uchwały. Wyłamało się tylko dwoje radnych Prawa i Sprawiedliwości (Maciej Binkowski i Michalina Szymborska), którzy wyrazili swój sprzeciw.
W pewnym momencie głos zabrał Rafał Trzaskowski. Prezydent Warszawy zachwalał skutki pilotażowej prohibicji z dwóch dzielnic Warszawy. Wiadomo, że zrobiło się tam bezpieczniej i spadły nocne interwencje policji czy straży miejskiej. - Dziś wszyscy możemy sobie wspólnie pogratulować, bo wsłuchaliśmy się w głosy mieszkańców - powiedział prezydent stolicy. Według TVN-u, w reakcji na jego wypowiedź rozległy się śmiechy ze strony opozycji. - Warto było zrobić pilotaż, sprawdzić, czy to działa i uzyskać konkretne dane, a przy okazji wprowadzać program Bezpieczna Warszawska Noc. Jedną z głównych obaw przeciwników było to, że wywołamy chaos i prawny bałagan, regulacje będą masowo obchodzone. Nic takiego się nie wydarzyło. Nie mieliśmy do czynienia ani z masowym łamaniem przepisów, ani z poważnymi napięciami, które towarzyszyłyby egzekwowaniu tych przepisów - dodał.
