Nastolatkowie biegali po rurach grzewczych na Mokotowie. Jeden z nich miał kastet, drugi... pluszowe kajdanki
20 marca strażnicy miejscy podczas patrolu zauważyli trójkę nastolatków, którzy spędzali czas w niebezpieczny sposób. "Chłopcy w wieku 13-14 lat biegali po przebiegającej równolegle do wiaduktu, zawieszonej kilka metrów nad Potokiem Służewieckim rurze ciepłowniczej. Funkcjonariusze natychmiast zwrócili nastolatkom uwagę, by opuścili niebezpieczne miejsce i poprosili o okazanie dokumentów" - czytamy w komunikacie.
Po zatrzymaniu okazało się, że zachowują się nerwowo i każdy z nich chodzi do innej warszawskiej szkoły. Po przeszukaniu plecaków u jednego oprócz gazu pieprzowego znaleziono kastet, którego posiadanie jest prawnie zabronione. Drugi z nastolatków miał przy sobie elektronicznego papierosa - jego sprzedaż nieletnim też jest zakazane. Z kolei trzeci z chłopaków nosił w plecaku kajdanki z różowego pluszu.
Na miejsce została wezwana policja, która sprawę będzie wyjaśniać z rodzicami nieletnich.
