W końcu wyszło na jaw, kto strzelał do tramwaju w Warszawie i jak się tłumaczył
Niespełna miesiąc później rozwiązała się zagadka, kto pod koniec lutego strzelał do tramwaju linii 13 na warszawskiej Pradze-Północ, który oczekiwał by skręcić w ul. Targową. Pisaliśmy o tym więcej TU.
Teraz policja ogłosiła, że sprawcą okazał się 22-letni mężczyzna, który był w przeszłości wielokrotnie poszukiwany przez organy ścigania. Do jego zatrzymania doszło kilka dni temu na terenie powiatu wołomińskiego. Wiadomo, że usłyszał zarzuty dotyczące narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pasażerów podróżujących tramwajem oraz motorniczego, uszkodzenia mienia, powodując tym samym straty na ponad 10.000 złotych, na szkodę Tramwajów Warszawskich i okazując przy tym rażące lekceważenie porządku prawnego. Grozi mu za to do 5 lat pozbawienia wolności. Co on na to? - Mężczyzna w trakcie przesłuchania przyznał się, że "przez przypadek" oddał strzał w kierunku tramwaju, a przestraszony skutkami swojego działania, wiatrówkę wyrzucił do kosza - zdradziła nadkom. Paulina Onyszko.


