Od maja czeskim RegioJet nie dostaniesz się już z Warszawy do Poznania. "Polska to jest piekło"
Czeski przewoźnik ograniczy się od 4 maja tylko do dwóch połączeń do Pragi.
Szybko poszło. RegioJet po kilku miesiącach ogłosił, że wycofuje swoje połączenia krajowe w Polsce. Powód? Monopol PKP. - Polska to jest piekło. Serdecznie przepraszam wszystkich pasażerów. Nie mogę dalej narażać przyszłości spółki, którą założyłem w wieku 23 lat. Wierzę, że w bardziej sprzyjających warunkach będziemy mogli ponownie świadczyć nasze usługi w Polsce - powiedział w wywiadzie dla portalu Euro.cz Radim Jancura, założyciel czeskich linii. W innym wywiadzie odniósł się do konkurencji. - Wszyscy, którzy byli w Polsce, ostrzegali mnie przed tym, ale myślałem, że Polacy powitają konkurencję, bo teraz państwowa spółka PKP ma monopol na przewozy dalekobieżne, przez co bilety w kraju są bardzo drogie. Ale byłem zaskoczony, że atak PKP na nas jest jeszcze większy niż ten, jaki 15 lat temu przypuściły państwowe Koleje Czeskie. Złożyliśmy więc skargę do urzędu antymonopolowego - powiedział.
Od 4 maja zlikwidowane zostają połączenia:
Warszawa - Poznań
Kraków - Warszawa - Gdańsk
Jedyne połączenie jakie zostaje to: Przemyśl - Kraków - Praga
Warszawa - Tarnowskie Góry - Praga
Pasażerowie, którzy kupili bilety na zlikwidowane połączenia, mogą liczyć na zwrot pieniędzy.


