Francuska restauracja na Sadybie zamknięta. "Nauczyłam się więcej niż przez 20 lat w korpo"

restauracja La Mome na Sadybie w Warszawie | fot. facebook.com/lamomebycafedelaposte
restauracja La Mome na Sadybie w Warszawie | fot. facebook.com/lamomebycafedelaposte

Właścicielka pożegnała się z klientami wpisem w mediach społecznościowych.

W sobotę 11 kwietnia, kilka minut przed południem, francuska restauracja La Mome przy ul. Zakręt 8 na warszawskiej Sadybie pożegnała się z klientami. "Kochani, przygoda La Mome kończy się dziś. Dziękujemy za te 3,5 roku na Sadybie, miliony rozmów, śmiechów, plotek czy wzruszeniem. Było extra, nauczyłam się więcej niż przez 20 lat w korpo i to dzięki Wam. Moje pozostałe dzieci mnie jednak potrzebują i muszę dokonać pewnych wyborów.
Dałam z siebie 200% kreatywności i serca, i jak mawia Edith je ne regrette rien"
- napisała właścicielka - Tatiana Fremond - pół-Francuzka, pół-Polka.

Przez lata La Mome organizowała wieczory z muzyką i animowała życie lokalnej społeczności. Miała swoich wiernych klientów. "Szkoda, to już kolejny raz kiedy coś fajnego znika z okolicy. Na Sadybie jest bardzo mało fajnych miejsc, kawiarni czy knajpek. Od lat uważam że trochę za bardzo jesteśmy podzieleni i stowarzyszenie działa zbyt hermetycznie. Na Sadybie blokowej praktycznie nic się nie dzieje a Stegny żyją swoim życiem. Trzeba by jakoś poszerzyć zasięg o tę zapomnianą część w której mieszka co raz więcej młodych zaangażowanych ludzi" - napisał pan Oskar. "To było po prostu nasze sadybiańskie sąsiedztwo, zaangażowane, uśmiechnięte, nasze. To trochę tak, jakby sąsiedzi przeprowadzali się na Bielany.... będziemy bardzo tęsknić!" - dodała pani Agnieszka.

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu