Najem krótkoterminowy zmorą mieszkańców Chmielnej. "To jest po prostu koszmar"
Efektem obecności obcych gości, którzy co chwilę się zmieniają są m.in. zniszczone skrzynki na listy, poobijane ściany na klatce schodowej, czy też wielokrotnie zniszczona furtka.
Mieszkańcy Chmielnej 34 mają dość "chwilowych" sąsiadów. Stwierdzili, że najem krótkoterminowy stał się dla stałych lokatorów koszmarem. - To jest po prostu koszmar. Po budynku kręci nam się kupa obcych ludzi. Ostatnio był mecz. Lokale zostały wynajęte pod kibiców. Nie było to przyjemne doświadczenie - powiedziała w "Kurierze" TVP3 Katarzyna Nikołajew, członkini zarządu wspólnoty Chmielna 34.
Póki co sytuacja dotyczy 13 mieszkań, z czego pojedyncze są podzielone na mikroapartamenty. - Codziennie o różnych porach dnia i nocy ktoś się wymeldowuje. Trzaskają drzwiami, potrafią przyjeżdżać o trzeciej w nocy, o piątej rano, o północy. Jest nas, mieszkańców, coraz mniej, a coraz więcej hoteli na doby, wynajmowanych przez platformy wynajmu krótkoterminowego - dodał mieszkaniec, pan Piotr.
Póki co mieszkańcy szykują uchwałę, która ma podwyższyć składki od takich lokali, które oferuję najem krótkoterminowy.
