Wawer. Miasto kupiło słynny Zajazd Napoleoński za 9,5 mln. zł. Kiedyś PiS chciał tam zrobić muzeum Kaczyńskiego
Adaptacja zabytkowej karczmy na cele publiczne pozwoli nie tylko rozwiązać problemy lokalowe urzędu, ale także zachować i wyeksponować ważny element dziedzictwa historycznego dzielnicy.
37 radnych głosowało za (11 przeciw, a trzech wstrzymało się). Po tym jak właścicielki nieruchomości zgłosiły się do urzędników, rada dzielnicy ostatecznie przegłosowała zakup dawnej karczmy przy ul. Płowieckiej 83 na warszawskim Wawrze. To właśnie w niej Napoleon miał zatrzymać się w 1812 r., przed wielką wyprawą na Moskwę.
Całość kosztuje miasto 9,5 mln zł. Okazuje się, że powstanie tam nowa siedziba wawerskiego Urzędu Stanu Cywilnego. Stara siedziba przy ul. Włókienniczej 1 zostanie skasowana.
Nie wszyscy są jednak entuzjastami zakupu Zajazdu Napoleońskiego. - Projekt uchwały jest dla mnie zadziwiający. Osoba fizyczna dochodzi do wniosku, że chce sprzedać nieruchomość, zwraca się do urzędu dzielnicy, a ten odpowiada: "dobrze, kupimy" - mówił podczas sesji szef warszawskiego klubu radnych PiS Dariusz Figura.
Remont będzie musiał być konsultowany z konserwatorem zabytków, ponieważ zajazd jest objęty jego ochroną od 1965 r. Przypomnijmy, że swego czasu powiązana z PiS spółka Srebrna chciała kupić karczmę i urządzić w niej muzeum Lecha Kaczyńskiego oraz rezydencję Jarosława Kaczyńskiego, ale transakcja nie doszła do skutku.


