Reklama
Reklama

Ursus. Wpadł na stację benzynową w kominiarce i z przedmiotem przypominającym pistolet. Sprawy potoczyły się szybko

zdj. ilustracyjne | fot. orlen.pl
zdj. ilustracyjne | fot. orlen.pl

W nocy piątku na sobotę, 17-18 kwietnia na stację benzynową w warszawskim Ursusie wpadł mężczyzna w kominiarce. Jak podaje "Fakt", miał ze sobą przedmiot przypominający pistolet. Próbował nim zastraszyć pracowników i w kółko powtarzał: "money, money", co może świadczyć o tym, że jest obcokrajowcem. Pracownicy się nie ugięli i natychmiast nie czekając na rozwój wydarzeń, włączyli tzw. napadówkę, czyli przycisk wzywający ochronę i policję w sytuacjach zagrożenia. Wtedy zbir natychmiast zbiegł. Monitoring na stacji zarejestrował, jak ślad po nim urywa się w pobliskich krzakach.

- Potwierdzamy, że doszło do takiego incydentu, ale ze względu na dobro prowadzonego śledztwa więcej informacji na ten temat nie udzielamy - powiedział w rozmowie z "Faktem" Paweł Chmura ze stołecznej policji.


Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu

Dziś w Warszawie

20℃
9℃
Poziom opadów:
5.3 mm
Wiatr do:
21 km
Stan powietrza
PM2.5
10.20 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro