Przemycają psy do Warszawskiego ZOO. Niektórzy idą na całość i podają je bliskim przez ogrodzenie. To zakazane
Na teren ogrodu mogą wejść tylko psy asystujące.
Do Warszawskiego ZOO nie można wejść ze swoim pupilem. Choć to jasny zakaz, który widnieje przed wejściem, niektórzy nic sobie z niego nie robią i narażają mieszkańców ogrodu. Placówka zabrała właśnie głos w tej sprawie, tłumacząc, dlaczego psy w ZOO są zakazane.
- Wiemy, że dla wielu z Was pies lub inny domowy zwierzak to członek rodziny i najchętniej zabralibyście go wszędzie. Natomiast dla naszych podopiecznych - nawet tych największych i pozornie spokojnych - obecność psa lub innego domowego pupila to sygnał zagrożenia. Może wywołać stres, niepokój, a czasem nawet panikę. A tego chcemy za wszelką cenę unikać. To także kwestia bezpieczeństwa samych pupili - nowe zapachy, dźwięki i bliskość dzikich zwierząt mogą być dla nich bardzo trudnym doświadczeniem. Dlatego zgodnie z regulaminem obowiązuje zakaz wprowadzania zwierząt domowych na teren ZOO. Wyjątkiem są wyłącznie psy asystujące - czytamy.
- Niestety niektórzy mimo to próbują wejść do ZOO z czworonogami. Dochodziło nawet do sytuacji, gdy zwiedzający próbowali podać sobie pieska przez ogrodzenie lub brzydko mówiąc "przemycali" je na różne sposoby do ZOO. Staramy się wychwytywać każdy taki przypadek i zawsze reagujemy, ale raz jeszcze apelujemy o zdrowy rozsądek i niewprowadzanie psów do naszego Ogrodu - dodali przedstawiciele ZOO.


