Stacje metra to za mało. Warszawa potrzebuje 600 schronów, aby zapewnić bezpieczeństwo mieszkańców
Warszawa stoi przed gigantycznym wyzwaniem logistycznym i budowlanym w zakresie ochrony cywilnej. Z najnowszej analizy firmy Holdfort, opartej na przepisach z listopada 2025 roku, wynika, że stolica potrzebuje co najmniej 619 profesjonalnych budowli ochronnych, aby zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom zgodnie z ustawowymi normami.
Choć głośno zapowiadany program "Podziemna Tarcza" prezydenta Rafała Trzaskowskiego stawia na wykorzystanie metra, eksperci studzą entuzjazm - 39 stacji podziemnej kolei jest w stanie pomieścić około 100 tysięcy osób, co pokrywa zaledwie 6% realnego zapotrzebowania miasta na liczbę takich obiektów.
Kluczowym problemem nie jest jedynie ogólna pojemność, ale przede wszystkim dostępność. Zgodnie z obowiązującymi standardami, czas dotarcia do schronu nie powinien przekraczać kilku minut, co w praktyce oznacza konieczność rozmieszczenia obiektów w promieniu 500 metrów od budynków mieszkalnych.
Analiza wskazuje na konieczność budowy gęstej sieci schronów o różnym stopniu odporności: od najwyższej kategorii S-2 i S-3 w gęsto zabudowanym centrum (strefa czerwona), po ukrycia typu U-1 i U-2 na obrzeżach miasta. Co istotne, wyliczona liczba 619 obiektów to jedynie matematyczne minimum, które nie uwzględnia jeszcze naturalnych barier architektonicznych jak rzeka Wisła, więc w rzeczywistości schronów powinno powstać jeszcze więcej.
Piotr Jarosz, prezes Holdfort S.A., zwraca uwagę na błąd w debacie publicznej, jakim jest nadmierne skupienie na tzw. Miejscach Doraźnego Schronienia (MDS). W przeciwieństwie do profesjonalnych schronów, MDS-y nie są hermetyczne i mogą zostać przygotowane dopiero po ogłoszeniu stanu nadzwyczajnego, co czyni je bezużytecznymi w przypadku nagłego zagrożenia. Zdaniem inżynierów, priorytetem powinny być obiekty typu dual-use, które na co dzień pełnią funkcje usługowe czy sportowe, a w razie kryzysu stają się w pełni funkcjonalnymi schronami dostępnymi przez całą dobę bez zbędnych decyzji administracyjnych.
W dużym uproszczeniu, wybudowanie 600 schronów dla ludności Warszawy, to tak jakby zbudować w Warszawie parkingi podziemne dla 30 tysięcy samochodów.


