23-latek chciał wypożyczyć Bentleya za 2 miliony złotych. Nic nie ukradł, ale i tak 8 lat może spędzić w więzieniu
Dodano wczoraj, godzina 10:32
Warszawscy policjanci z Woli zatrzymali 23-latka, który wykazał się wyjątkową fantazją. Młody mężczyzna próbował przechytrzyć wypożyczalnię aut, podszywając się pod prezesa znanej firmy. Udając prezesa - osobę wpisaną do KRS firmy - chciał podpisać umowę wynajmu i wynająć samochód o wartości blisko 2 milionów złotych.
Pracownicy wypożyczalni nie byli jednak przekonani i zweryfikowali, czy prawdziwa firma rzekomego prezesa faktycznie chce ten samochód wypożyczyć. Później wezwali policję. Gdy 23-latek przeszedł po odbiór kluczyków, funkcjonariusze z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą już na niego czekali. Podejrzany usłyszał zarzut usiłowania oszustwa, a za ten nieudany popis grozi mu teraz nawet 8 lat odsiadki.


