Kościół św. Anny przy Krakowskim Przedmieściu zagrożony. Pęknięcia na sklepieniu
Kościół św. Anny przy Krakowskim Przedmieściu jest zagrożony przez osuwającą się skarpę. Na sklepieniu widoczne są pęknięcia oraz ślady przesunięć konstrukcji. Od lat eksperci zwracają uwagę na niestabilne podłoże pod świątynią. Sytuacja jest na bieżąco kontrolowana przez naukowców z Politechniki Warszawskiej oraz służby konserwatorskie.
Od wielu lat urząd ochrony zabytków przeznacza środki na prace konserwatorskie i budowlane przy świątyni. Łączne nakłady sięgają już milionów złotych, a kolejne działania są w planach. W najbliższym czasie przewidziano m.in. wzmocnienie sklepienia oraz renowację malowideł - poinformował mazowiecki wojewódzki konserwator zabytków Marcin Dawidowicz. Prowadzone prace mają na celu zabezpieczenie kościoła, co nie dziwi, biorąc pod uwagę jego ogromną wartość historyczną - to zabytek liczący około 500 lat.
Jak podkreśla rektor świątyni, ks. Mateusz Gaworski, kościół miał szczęście przetrwać II wojnę światową bez zniszczeń. W podziemiach, niedostępnych na co dzień dla zwiedzających, wciąż widoczne są ślady przeszłości - m.in. otwory wywiercone przez Niemców podczas powstania warszawskiego, które miały posłużyć do wysadzenia budynku. Do tego jednak nie doszło. Obecnie również nie ma zagrożenia dla funkcjonowania kościoła.


