Możesz skasować bilet w pociągu, i nadal zapłacić karę
Kasowniki w pociągach Kolei Mazowieckich kasują także te bilety, które nie uprawniają do przejazdu nimi!
W pociągach Kolei Mazowieckich obok standardowych urządzeń przewoźnika pojawiły się charakterystyczne żółte kasowniki warszawskiego ZTM. Problem w tym, że ich obecność jest dla wielu podróżnych pułapką. Urządzenia bez przeszkód przyjmują i "odbijają" niemal każdy rodzaj biletu miejskiego (w tym minutowe i jednorazowe), mimo że w danym składzie honorowane są tylko wybrane z nich. Dla pasażera, zwłaszcza przyjezdnego, sygnał jest jasny: skoro kasownik działa, przejazd jest opłacony. Rzeczywistość okazuje się jednak brutalna podczas kontroli.
Z relacji pana Roberta, który nagłośnił sprawę na wykopie, wynika, że przy urządzeniach próżno szukać jasnych ostrzeżeń o obowiązujących taryfach. System pozwala na skasowanie biletu, który w świetle przepisów Kolei Mazowieckich jest na danej trasie nieważny. Przewoźnik w korespondencji z pasażerami pozostaje nieugięty, stojąc na stanowisku, że to pasażer ma obowiązek znać zawiłości regulaminów i wzajemnego honorowania biletów. Fakt, że infrastruktura techniczna umożliwia wykonanie czynności sprzecznej z taryfą, nie jest dla spółki argumentem zdejmującym winę z podróżnego.
Sytuacja ta budzi kontrowersje, ponieważ uderza w podstawową logikę obsługi klienta. Jeśli pasażer widzi sprawny kasownik i bilet zostaje poprawnie skasowany, ma prawo domniemywać, że usługa została wykupiona prawidłowo.
Przypomnijmy. W zielono-biało-żółtych pociągach KM bilety ZTM są honorowane tylko bilety długookresowe: dobowe, 3-dniowe, weekendowe, 30-dniowe i 90-dniowe. A bilety krótkookresowe (20-, 75- i 90-minutowe) nie są honorowane w Kolejach Mazowieckich, z wyjątkiem linii łączącej centrum z lotniskiem Chopina.


