Fotoradar stanął w końcu na Grochowskiej. Na początku roku zginął tam 6-letni chłopiec
Na skrzyżowaniu ulic Grochowskiej i Zamienieckiej, gdzie we wtorek ustawiono fotoradar, w styczniu wydarzył się tragiczny wypadek - zginął w nim sześcioletni chłopiec, a trzy kobiety zostały ranne. Po usunięciu urządzenia z Mostu Poniatowskiego w mieście pozostało jeszcze pięć takich instalacji. Docelowo jednak wszystkie zostaną zlikwidowane, ponieważ w tym rejonie planowane jest wprowadzenie odcinkowego pomiaru prędkości. Nastąpi to po rozstrzygnięciu przetargu dotyczącego jego montażu w tunelu Wisłostrady.
Rzecznik Zarządu Dróg Miejskich, Jakub Dybalski, informował wcześniej, że od rana pracować będą dwie ekipy - jedna zajmie się demontażem fotoradaru, a druga przygotowaniem fundamentów pod jego instalację na Pradze-Południe.
O przeniesieniu urządzenia poinformował również prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. "Zgodnie z zapowiedzią fotoradar został ustawiony na ulicy Grochowskiej. Bezpieczeństwo jest najważniejsze" - napisał w serwisie X.


