W miejscu, w którym zginął 6-letni chłopiec, stanął fotoradar
We wtorek 28 kwietnia zdemontowano jeden z fotoradarów na moście Poniatowskiego, by przenieść go w miejsce, które od miesięcy budzi ogromne emocje. Urządzenie trafiło na skrzyżowanie ulic Grochowskiej i Zamienieckiej na Pradze-Południe, gdzie w styczniu życie stracił potrącony sześcioletni chłopiec. Choć lokalni radni przyznają, że postawienie radaru to krok w dobrą stronę, wielu z nich głośno podkreśla, że bez gruntownej przebudowy całego skrzyżowania bezpieczeństwo pieszych wciąż będzie tam zagrożone.
Zniknięcie jednego z pięciu fotoradarów z mostu Poniatowskiego to początek większej rewolucji w tym miejscu. Docelowo wszystkie fotoradary mają zostać usunięte. Ich miejsce zajmie system odcinkowego pomiaru prędkości, który jest skuteczniejszy w temperowaniu zapędów warszawskich kierowców. Fotoradary z mostu mają zostać przestawione w inne miejsca - poza Grochowską, trafią również na ulicę Wóycickiego oraz na Trasę Łazienkowską w okolicach Torwaru.


