Oddała rower na serwis do chłopaka z ogłoszenia. Jednoślad nie nadaje się do jazdy. "Wypiął się na mnie"
Mieszkanka Wilanowa znalazła ogłoszenie na grupie sąsiedzkiej.
Młody chłopak zachęcał do korzystania z jego usług. Według opisu miał naprawiać hulajnogi elektryczne i rowery. Ogłoszenia publikował w kilku warszawskich grupach sąsiedzkich na Facebooku.
Mieszkanka Wilanowa oddała mu swój rower do naprawy. Okazało się, że po jego usługach rower całkowicie nie nadaje się do jazdy. Kobieta zwróciła się na grupie sąsiedzkiej do osób o pomoc w odnalezieniu młodego fachowca, który, jak twierdzi, "wypiął się na nią", gdy zgłosiła reklamację.
- Poszukuję kontaktu do chłopaka, który ogłaszał się na grupie jako serwis hulajnóg elektrycznych i rowerów. Może być też kontakt do jego rodziców lub prawnych opiekunów. Sprawa pilna. Dałam mu dwa sprzęty do zrobienia, wydawałoby się prostej rzeczy, ale rower mam całkiem zablokowany i nawet nie podjadę już do normalnego serwisu, bo nie ma jak. Poprosiłam go o poprawę usługi, ale wypiął się na mnie - napisała kobieta w grupie społecznościowej.
Mieszkańcy Wilanowa poradzili jej, aby skorzystała z autoryzowanego serwisu. Według większości użytkowników jednośladów autoryzowany punkt jest lepszym rozwiązaniem niż przypadkowy fachowiec z ogłoszenia, choćby ze względu na gwarancję jakości oraz możliwość zgłoszenia reklamacji.


