Fotograf o prezencie, jaki Marta Nawrocka dostała od Łukasza Litewki w Warszawie. "Historia pewnej apaszki"
"Co za piękny gest, niezauważalny, a jak wymowny" - podsumowała jedna z internautek.
Para prezydencka spotkała się z Łukaszem Litewką w Warszawie na początku lutego. Teraz o kulisach tej sytuacji i prezencie, jaki Pierwsza Dama dostała od niego, opowiedziała pani fotograf - Alicja Stefaniuk. Okazuje się, że Marta Nawrocka zabrała go na pogrzeb zmarłego tragicznie posła, który odbył się 29 kwietnia w Sosnowcu.
- Historia pewnej apaszki. Ta historia zaczyna się 3 lutego. Pałac Prezydencki. Czekałam na rozpoczęcie spotkania, gotowa wykonać fotorelację ze spotkania w sprawie patoschronisk w Polsce. Wtedy podszedł do mnie poseł Łukasz Litewka. Przedstawił się z uśmiechem, bez dystansu. I może zabrzmi to patetycznie, ale od razu dało się od niego wyczuć dobro i zauważenie drugiego człowieka. Tego dnia podarował Pierwszej Damie apaszkę polskiej firmy, jak się potem dowiedziałam, z symbolami polskich miast i zabytków. Od tamtej chwili często ją zakładała, jakby wysyłała cichy sygnał o wartościach, o uważności, o tym, co ważne. Zauważyłam ją także wczoraj, podczas pogrzebu. Jako gest pamięci i hołd dla posła Łukasza Litewki. Dla mnie, fotografa, ważne są nie tylko zdjęcia, ale także to, co dzieje się między kadrami, dlatego postanowiłam opowiedzieć Wam tę historię - napisała 1 maja na portalu "X" Alicja Stefaniuk.


