Największa matura w Polsce na Stadionie Legii. Rekordzistka czekała na wpuszczenie od... 5.30
W 2026 roku do egzaminu dojrzałości w Szkole w Chmurze (w ramach wszystkich lokalizacji, w tym głównej w Warszawie) przystępuje ponad 8 tysięcy maturzystów.
Na tyłach stadionu Legii przy Łazienkowskiej w Warszawie po raz kolejny swoją maturę zorganizowała Szkoła w Chmurze. Ponad 5 tysięcy absolwentów podzielono na pięć sektorów o standardzie konferencyjnym, które wyglądają jak namioty. W trzech większych mieści się do tysiąca osób, od strony trybuny zachodniej, a dwa mniejsze są od strony Czerniakowskiej i wejścia na "Żyletę".
- Jak na to wszystko patrzę, to mnie to przeraża. Te namioty, nie wiem, jak to w środku jest. Boję się, żeby nie było im za duszno. Moja Anita ma tendencję do omdleń, więc strasznie się o nią boję. Czekam jak na igłach. Dzisiaj przyjechałyśmy tu na 5.30 i o tej porze były już kolejki. Spałyśmy może z godzinę - powiedziała w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" pani Agnieszka, która na maturę do Szkoły w Chmurze przyjechała z córką z Łodzi.
Skąd pośpiech, skoro matura w całej Polsce rusza od godziny 9? - Mamy policzony czas przejścia do każdej sali. Testowaliśmy różne formuły dostarczenia arkuszy do sal. Umówiliśmy się z maturzystami, że zamykamy bramki o 7.30. Ufamy naszym uczniom, że potraktują to poważnie - powiedział Michał Cieśla, rzecznik Szkoły w Chmurze.
Szkoła w Chmurze to niepubliczna placówka oświatowa działająca w modelu edukacji domowej, która umożliwia naukę w szkole podstawowej i liceum. Uczniowie uczą się samodzielnie, głównie przez platformę edukacyjną, nie chodząc na lekcje, a ich obowiązkiem jest jedynie zdanie rocznych egzaminów


