Józefosław: pomiędzy 19 a 22 prysznica nie weźmiesz. Rozbudowa osiedli mocno przerosła wydajność wodociągu
Mieszkańcy Józefosławia pod Warszawą narzekają.
Rozbudowa miejscowości, która stała się jedną z głównych "sypialni" stolicy, doprowadziła do krytycznego przeciążenia sieci wodociągowej. Codziennie między godziną 19 a 22, gdy tysiące osób wracają z pracy i uruchamiają pralki czy zmywarki, ciśnienie w kranach drastycznie spada. Ta sytuacja zmusza rodziny do planowania kąpieli dzieci czy prania według zegarka w ciągu dnia lub w nocy, byle tylko poza 'wieczornym szczytem'.
Problem narastał latami wraz z każdym nowym blokiem oddawanym do użytku. Infrastruktura, projektowana niegdyś dla znacznie mniejszej społeczności, dziś musi obsłużyć około 14 tysięcy osób i przy tym obciążeniu stała się po prostu niewydolna. Frustracja lokatorów rośnie - kolejne osiedla są podłączane do i tak już niewydolnego systemu. Na lokalnych forach i spotkaniach coraz częściej padają oskarżenia pod adresem władz, że wydawano pozwolenia na budowę bez jednoczesnej modernizacji rur, co doprowadziło do sytuacji, w której dostęp do bieżącej wody stał się w Józefosławiu dobrem luksusowym.
Gmina Piaseczno, na terenie której leży Józefosław, widzi problem i zapowiada inwestycje, w tym budowę nowego ujęcia wody za blisko 60 mln złotych. Jednak potrwa to co najmniej kilka lat.
Obecnie trwają dyskusje nad wprowadzeniem ograniczeń w wydawaniu nowych przyłączy, aby nie pogarszać i tak już fatalnej sytuacji.


