Nastolatkowie przeprowadzali się, a psy były dla nich balastem. Przywiązali je do słupa w lesie
Sprawcy szybko wpadli w ręce policji.
Kilka dni temu do pracowników Urzędu Miejskiego w Otwocku (woj. mazowieckie) dotarła informacja o dwóch porzuconych psach przywiązanych do słupa. Zwierzęta były pozostawione na pastwę losu, bez dostępu do wody, pokarmu w miejscu ograniczającym jakąkolwiek swobodę ruchu. Policja poznała szybko sprawców i poznała kulisy ich skandalicznego zachowania. Okazuje się, że to kobieta i mężczyzna w wieku 19. lat.
- Z ich ustaleń wynika, że motywem działania młodych ludzi była przeprowadzka. Para, zmieniając miejsce zamieszkania, uznała, że dwa psy stanowią dla nich zbędny balast. Zamiast zapewnić im należytą opiekę lub poszukać nowego domu, wywieźli czworonogi do lasu - podała policja.
Zatrzymani usłyszeli zarzuty znęcania się nad zwierzętami. - Zgodnie z obowiązującymi przepisami, porzucenie zwierzęcia przez właściciela, a w szczególności pozostawienie go w okolicznościach zagrażających jego życiu, jest formą znęcania się. O dalszym losie pary zadecyduje sąd - dodali funkcjonariusze.
Przy okazji pojawił się ważny apel. Każdy powinien o tym pamiętać. - Przypominamy, że zwierzę nie jest rzeczą, którą można wyrzucić, gdy przestaje pasować do naszych planów życiowych. Jeśli sytuacja życiowa uniemożliwia dalszą opiekę nad pupilem, należy podjąć odpowiedzialne kroki: poszukać nowej rodziny dla zwierzaka, oddać zwierzę do adopcji lub skontaktować się z organizacjami prozwierzęcymi - czytamy.
