"Ukruszone zęby i pęknięta czaszka za rozmowę po ukraińsku." Włodzimierz Czarzasty odwiedził 16-letniego Artema, który został pobity na warszawskim moście.
Do napaści na moście Świętokrzyskim w Warszawie doszło 7 maja.
16-letni Artem został zaatakowany przez grupę nastolatków, która brutalnie go pobiła. Powodem miało być to, że nastolatek mówił po ukraińsku. Ta sprawa poruszyła całą Polskę.
Włodzimierz Czarzasty odwiedził 16-latka, o czym poinformował w mediach społecznościowych - Wczoraj razem z Magdaleną Biejat i Wiktorią Grelewicz odwiedziliśmy 16-letniego Artema. Za rozmowę po ukraińsku ze swoimi kolegami grupa nieco starszej młodzieży z Polski zafundowała mu pękniętą czaszkę, ukruszone zęby, blizny na twarzy i strach przed wychodzeniem z domu. Artemowi i jego rodzinie przekazaliśmy wyrazy wsparcia. Zaprosiliśmy ich także do odwiedzenia Sejmu i Senatu, kiedy tylko będą gotowi. Bo państwo polskie musi być po stronie bezpieczeństwa i godności każdego człowieka - poinformował Czarzasty.
Rodzina Artema podczas spotkania opowiedziała politykowi o swoim życiu w Polsce. Między innymi o pracy, o szkole, do której chodzą ich dzieci oraz o znajomych i o codzienności w Polsce, którą udało im się zbudować po przyjeździe. Są szczęśliwi, że mogą być w Polsce, ponieważ ich dom znajduje się na terenach okupowanych obecnie przez Rosję.
- Dobrze czują się w Polsce, ale jak wielu z nas, widzą, że coś się zmieniło. Dla rodziny Artema brutalność, która spotkała ich syna, była jednak ciosem, którego trudno było się spodziewać. Mówię to jako ojciec, dziadek i człowiek: nie ma mojej zgody na przemoc. Nie ma mojej zgody na szczucie na ludzi ze względu na ich narodowość, język czy wiarę. I nie ma mojej zgody na obojętność wobec takich sytuacji. Polska nie może być krajem, w którym dziecko boi się mówić w swoim języku. Dlatego jako Marszałek Sejmu będę rozmawiał o tej sprawie z kierownictwem MSWiA - zadeklarował Włodzimierz Czarzasty.
