Ojciec Krzysztofa Dymińskiego odnalazł w Wiśle kilka ciał. Ale nie syna
Rodzice Krzysztofa Dymińskiego od trzech lat szukają syna. 16-latek 27 maja 2023 roku o czwartej nad ranem wyszedł z domu i ślad po nim zaginął.
Przez ten czas podczas poszukiwań znaleźli kilka ciał w Wiśle. - Przy okazji, poszukując Krzyśka, odnaleźliśmy kilka ciał. Sześć osób i szczątki osoby nieznanej. Podobno to jest pięćdziesięcioletni mężczyzna, ale szczegółów nie znam, policja mi ich nie przekazała. Czegoś takiego się nie zapomina. Ale odnalezienie ciała nie jest dla mnie bardzo stresującym przeżyciem. Bardziej można powiedzieć, że ogarnia mnie spokój, nadzieja, jakby się świat wokół mnie zatrzymał. Nadzieja, bo jeżeli znajduję inne osoby, to być może, jeżeli Krzysiek utonął, też go odnajdę. W końcu go odnajdę - powiedział pan Daniel w rozmowie z "Uwagą" TVN.
