Protest środowiska naukowego przed Sejmem. Mają postulat, by więcej zarabiać
W petycji podpisało się już ponad 25 tysięcy osób.
W środę - 17 maja - przed gmachem Sejmu w Warszawie odbył się protest przedstawicieli środowiska naukowego. Uczestnicy demonstracji domagali się przede wszystkim wyższych wynagrodzeń oraz większego finansowania badań naukowych ze środków publicznych.
Jak wyjaśnił dr hab. Łukasz Okruszek, psycholog i neuronaukowiec kierujący Pracownią Neuronauki Społecznej w Instytucie Psychologii PAN, manifestacja miała wesprzeć petycję skierowaną do rządu. Jej autorzy apelują o zwiększenie funduszy przeznaczanych na naukę, szczególnie na stypendia i wynagrodzenia dla doktorantów oraz młodych badaczy, a także na rozwój projektów badawczych.
Okruszek podkreślił również, że inicjatywa spotkała się z szerokim poparciem zarówno ze strony związków zawodowych, takich jak ZNP, NSZZ "Solidarność" czy Inicjatywa Pracownicza, jak i licznych instytucji akademickich oraz naukowych. Wsparcia udzieliły m.in. Rada Główna Nauki i Szkolnictwa Wyższego, KRASP, Polska Akademia Nauk, Krajowa Reprezentacja Doktorantów i Parlament Studentów RP.
Uczestnicy protestu oczekują, że do 2030 roku wydatki na naukę wzrosną do poziomu 3 proc. PKB. Cel ten miałby zostać osiągnięty zarówno poprzez większe finansowanie z budżetu państwa, jak i działania zachęcające przedsiębiorców do inwestowania w badania i rozwój. Według Łukasza Okruszka była to prawdopodobnie największa manifestacja środowiska naukowego od czasu transformacji ustrojowej.
