Jechał "kabrioletem" domowej roboty i spowodował wypadek. Uciekł z miejsca zdarzenia
20-latek nie posiadał prawa jazdy.
Policjanci z Węgrowa zatrzymali 20-letniego mieszkańca powiatu siedleckiego, który poruszał się po drodze autem z odciętym dachem, mimo że nie miał prawa jazdy. Mężczyzna spowodował kolizję, w której poszkodowana została kierująca innym samochodem.
Jak ustalili funkcjonariusze, kierowca Renault nie ustąpił pierwszeństwa kobiecie prowadzącej Volvo, doprowadzając do zderzenia pojazdów. Kierująca Volvo została przewieziona do szpitala, jednak na szczęście nie odniosła poważnych obrażeń - poinformowała asp. Monika Księżopolska z Komendy Powiatowej Policji w Węgrowie.
Po zdarzeniu sprawca uciekł pieszo, zostawiając uszkodzony samochód na miejscu. Policjanci zatrzymali go jeszcze tego samego dnia w jego domu.
W trakcie oględzin auta wyszło na jaw, że pojazd został przerobiony na prowizoryczny "kabriolet" poprzez odcięcie dachu. Samochód miał także liczne usterki techniczne i nie nadawał się do poruszania po drogach publicznych. Dodatkowo ustalono, że 20-latek nigdy nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Mężczyzna usłyszał zarzut z art. 178d Kodeksu karnego dotyczący poważnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Grozi mu kara do pięciu lat więzienia. Prokurator objął go dozorem policyjnym. Odpowie również za prowadzenie auta bez wymaganych uprawnień.
