Ursynów: wybudowali nowy chodnik, po czym go zdemontowali i wybudowali raz jeszcze... 1 metr dalej
Mieszkańcy warszawskiego Ursynowa przecierali oczy ze zdumienia na widok nietypowych działań ekipy budowlanej w okolicy Liceum im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego. Świeżo wybudowany chodnik został w całości zdemontowany, po czym ułożono go na nowo - przesuwając całą konstrukcję o zaledwie metr, a w miejscu, w którym jeszcze chwilę wcześniej znajdowała się betonowa ścieżka, posadzono zieloną trawę.
Jak się okazało, był to błąd firmy budowlanej. Budowę chodnika zlecała spółdzielnia mieszkaniowa "Na Skraju". Jak wyjaśnia przedstawiciel spółdzielni, Wiesław Borkowski, doszło do "niedopatrzenia". Wykonawca, zamiast trzymać się planów projektowych zakładających budowę traktu w odległości około trzech metrów od krawędzi pobliskiego klombu, samowolnie ułożył kostkę w miejscu, gdzie mieszkańcy od lat wydeptali własną ścieżkę.
Budżet spółdzielni jednak na pomyłce nie ucierpi. Wszystkie koszty związane z demontażem, i ponowną budową chodnika pokrył wykonawca w ramach naprawy własnego błędu.
