Wycięli dziurę w ścianie sklepu i weszli do środka. "Ukradli gotówkę i część towaru"
Właścicielka przestrzega innych i prosi o pomoc.
Jedna z kobiet z Nieporętu (woj. mazowieckie), która prowadzi sklep, myślała, że jest dobrze zabezpieczona przed złodziejami. 29 maja srogo się rozczarowała i wszystko opisała na grupie sąsiedzkiej. "Drodzy sąsiedzi chciałabym prosić o pomoc i też ostrzec jednocześnie. Dziś w nocy kilka minut przed 23:00 włamano się nam do boxu handlowego znajdującego się na ul. Jana Kazimierza obok Biedronki na przeciwko Gaz system. Złodzieje wycieli dziurę w tylnej ścianie sklepu. Ukradli gotówkę i część towaru. Czujka ruchu wzbudziła alarm. To wypłoszyło włamywaczy. Być może ktoś widział mężczyzn z torbami, może ktoś coś zauważył. Sprawę prowadzi Policja w Nieporęcie. Będę wdzięczna za jakiekolwiek informacje. Przestrzegam też. Mieliśmy rolety zabezpieczające wejście. Weszli tyłem. Przygotowali sobie miejsce pracy. Osłonili drewnianą przesłoną i tujami które sprzedaje sąsiad. Do tego Biedronka czynna jest do 23.30" - czytamy.
Internauci stwierdzili, że możliwe, że złodziejem jest ktoś, kto robił tam zakupy, by zorientować się we wnętrzu budynku i towarze, który oferuje. Poradzono też, by przejrzeć monitoring przed pobliską Biedronką.
