Poszukiwana rodzina pani Barbary, która zmarła w Warszawie. W Gdańsku odnaleziono jej pasiak obozowy
Kobieta nie żyje 21 lat.
W Szkole Podstawowej nr 27 w Gdańsku w jednym z kartonów dokonano niezwykłego odkrycia. Okazuje się, że znajdował się w nim pasiak obozowy i czapka. Początkowo przypuszczano, że przedmioty te mogły należeć do jednego z nauczycieli uczących w tej szkole wiele lat temu, ale po weryfikacji nie okazało się to prawdą.
Po przeanalizowaniu dokumentów okazało się, że odnaleziony pasiak należał do Barbary Cholewy (lub Holewy), która pochodziła z Ożarowa w województwie świętokrzyskim i z zawodu była inżynierem. Jej nazwisko było w różny sposób zapisywane. Wiadomo też, że kobieta miała dożyć 82 lat i zmarła 27 lipca 2005 roku w Warszawie.
Kobieta była aresztowana 23 sierpnia w 1944 roku. Kobieta najpierw trafiła do w Ravensbrück pod Berlinem, a po niecałym miesiącu została przetransportowana do Taucha, w pobliżu Lipska. Po kilku tygodniach nadano jej tam numer 31642, który widnieje na odnalezionym pasiaku.
Placówka prowadzi obecnie działania mające na celu odnalezienie krewnych kobiety, którzy mogliby podjąć decyzję dotyczącą dalszych losów odnalezionego pasiaka i czapki. To od nich będzie zależało, czy zachowają te przedmioty jako rodzinną pamiątkę, pozostawią je w szkole jako eksponaty o wartości historycznej, czy też przekażą je do muzeum, na przykład w Sztutowie. Jeśli nie uda się ustalić i skontaktować z rodziną kobiety, pamiątki zostaną wyeksponowane w nowo powstałej sali historycznej Szkoły Podstawowej nr 27 w Gdańsku.
