46-latek biegał nagi po ulicy i krzyczał. Zmarł podczas interwencji policji

zdj. ilustracyjne | fot. pixabay.com/pl
zdj. ilustracyjne | fot. pixabay.com/pl

Przyczyny śmierci 46-latka z Płocka ustali sekcja zwłok.

Prokuratura Okręgowa w Płocku prowadzi postępowanie mające na celu ustalenie okoliczności śmierci 46-letniego mężczyzny, która nastąpiła podczas interwencji policji. Mężczyzna miał być na ulicy nagi i agresywny. Po obezwładnieniu i założeniu kajdanek 46-latek stracił oddech. Pomimo podjętej reanimacji nie udało się uratować jego życia.

Do zdarzenia doszło 30 maja we wczesnych godzinach porannych w rejonie przystanku autobusowego i sklepu wielkopowierzchniowego na osiedlu Podolszyce Południe, położonym na obrzeżach Płocka.

W ramach śledztwa przeprowadzono oględziny miejsca interwencji, a po ustaleniu tożsamości zmarłego także jego mieszkania. Jak poinformował rzecznik płockiej Prokuratury Okręgowej, Bartosz Maliszewski, obie czynności odbyły się pod nadzorem prokuratora. W lokalu zabezpieczono gotówkę w wysokości kilkudziesięciu tysięcy złotych oraz substancje, które mogą mieć charakter psychoaktywny. Ich dokładny skład zostanie ustalony w trakcie dalszych badań.

Komenda Miejska Policji w Płocku zapowiedziała, że przeprowadzi wewnętrzne czynności wyjaśniające, dotyczące interwencji funkcjonariuszy, w trakcie której zmarł 46-latek.

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu

Dziś w Warszawie

21℃
13℃
Poziom opadów:
0.8 mm
Wiatr do:
14 km
Stan powietrza
PM2.5
10.20 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro