Zarzucono mu, że przy Andersa zajmuje dwa miejsca parkingowe. "Mam dość długi samochód"
Odbiorca liściku poczuł w obowiązku by się wytłumaczyć.
Mieszkaniec Muranowa zamieścił na grupie sąsiedzkiej kartkę, jaką znalazł za wycieraczką swojego pojazdu. "Szanowny kierowco, mamy mało miejsc parkingowych. Prosimy o parkowanie z uwzględnieniem potrzeb innych kierowców. Tym razem zajmuje pan dwa miejsca" - czytamy.
Licząc na to, że anonimowy autor liściku jest na tej grupie, postanowił mu odpowiedzieć. "Odebrałem list za wycieraczki swojego auta.
Temat rzeka związany z miejscami i samym parkowaniem. Ul. Andersa, nie da się zaparkować na 2 miejscach bo tyle ich nie ma. (Chyba, że są święta). Mam dość długi samochód i jak najbardziej rozumiem kłopot z parkowaniem. Samochody rotują i mają różne gabaryty. To, że auto zostało na "środku", nie oznacza, że tak bezmyślnie zostało zaparkowane. Dzieje się tak, bo każdy z nas ma innych gabarytów auto. Pozdrawiam i dziękuję za kulturę języka".
Internauci ruszyli do komentarzy, ale każdy anonimowo jak autor liściku. "To fajnie że nie parkuje Pan z bezmyślnie. Niestety sporo kierowców nadal parkuje zupełnie nie myśląc o innych. Może warto tę kartkę powiesić na pobliskiej latarni", "Trzeba było do tego opublikować zdjęcie zaparkowanego auta, dla pełnej oceny sytuacji... Niestety częsty obrazek samolubnie zaparkowanych aut. Ciesz się że tylko list. Moje okolica delikatnie mówiąc jest bardziej bezpośrednia w wyrażaniu niezadowolenia...", "Chyba wiem o który samochód chodzi. Widziałam jak ktoś wkładał kartkę na wycieraczkę. Faktycznie samochód zaparkowany tragicznie..." - napisali.
