Pod Warszawą zrobiło się bardzo groźnie. 60-latek groził sąsiadowi siekierą i podpaleniem domu
Policjanci z Otwocka szybko zatrzymali agresora. Póki co nie wyjdzie na wolność.
Kilka dni temu na jednej z posesji w gminie Kołbiel doszło do groźnego incydentu. Jak podaje policja, 60-letni mieszkaniec gminy pojawił się na terenie sąsiedniej posesji i zachowywał się agresywnie. Miał też grozić sąsiadowi pozbawieniem życia oraz podpaleniem jego domu.
Po krótkim czasie sytuacja stała się jeszcze groźniejsza. Po jak jak oddalił się z miejsca zdarzenia, wkrótce wrócił, trzymając w ręku siekierę, co znacząco zwiększyło zagrożenie dla pokrzywdzonego.
60-latek usłyszał zarzuty związane z kierowaniem gróźb karalnych. Po analizie zgromadzonego materiału dowodowego Prokuratura Rejonowa w Otwocku uznała, że jego zachowanie stwarzało rzeczywiste zagrożenie dla życia i zdrowia pokrzywdzonego. W związku z tym prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Otwocku (woj. mazowieckie) wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do tego wniosku i zdecydował o zastosowaniu wobec agresora trzymiesięcznego aresztu tymczasowego.
