Szapołowska zła, ile trzeba czekać na hematologa w Warszawie. "Kraj stoi na głowie"
Dodano 3 godziny temu
Aktorka nie mogła ukryć emocji.
Grażyna Szapołowska w poniedziałek odwiedziła jeden z publicznych warszawskich szpitali w towarzystwie swojego przyjaciela. Po wizycie aktorka postanowiła podzielić się swoimi odczuciami, nie ukrywając zdziwienia informacjami, jakie usłyszeli na miejscu.
- Mamy skierowanie do hematologa, który ma wydać dalszą decyzję w sprawie badań na CITO. I się okazuje, że dostać się do tego lekarza, to trzeba czekać do sierpnia przyszłego roku - skomentowała aktorka na nagraniu, które po kilku godzinach usunęła sieci. - Nie wiem, co się dzieje i jak ten kraj stoi na głowie, ale współczuję i lekarzom, i pacjentom. To jest po prostu skandaliczne, co się dzieje i żeby na CITO trzeba było czekać prawie półtora roku... - dodała gwiazda.
