W fejkowych mundurach patrolowali Dworzec Centralny. "Nie ma na to zgody"
Wiadomo, że mężczyźni przyjechali furgonetką oklejoną napisem "BPG. Bronimy Polskiej Granicy".
Kilka dni temu dwóch mężczyzn w ubraniach przypominających mundury wojskowe, zaczepiali podróżnych w hali Dworca Centralnego w Warszawie. Policja prowadzi w tej sprawie śledztwo.
"W miniony weekend Marcin Kierwiński wydał polecenie komendantowi stołecznemu policji podjęcie działań w tej sprawie. Funkcjonariusze zbierają dokumentację i materiał dowodowy, który zostanie przekazany prokuraturze w celu pełnej oceny karno-prawnej" - przekazała Karolina Gałecka, rzeczniczka prasowa Ministerstwa Spraw Wewnątrznych i Administracji. "Nie ma i nie będzie żadnej zgody na to, aby jakiekolwiek osoby podszywały się pod funkcjonariuszy, legitymowały obywateli czy udawały przedstawicieli służb mundurowych. Takie zachowania są niedopuszczalne w państwie prawa" - dodała.
Zgodnie z artykułem 227 Kodeksu karnego podszywanie się pod funkcjonariusza publicznego jest przestępstwem.
Sprawę nagłośnił aktywista Paweł Jaworski, założyciel wspólnoty "Żołnierze Chrystusa"
