Żelazna. Zepsuty schodołaz więzi osoby z niepełnosprawnościami
W budynku są dwie windy, ale by wydostać się z parteru, trzeba pokonać od 7 do 9 stopni (z bloku są trzy wyjścia na zewnątrz). Nie dla każdego seniora jest to możliwe.
Osoby z niepełnosprawnościami w bloku przy Żelaznej 40 w Warszawie utknęły w domu. A wszystko to przez niedziałający schodołaz. Od dawna nie mogą doprosić się jego naprawy.
- By gdziekolwiek przetransportować mamę, musiałem znosić ją po wózku na schodach. To nie było łatwe przy ważącej sporo osobie. Spółdzielnia długo udawała, że nie ma tematu. Teraz tak samo jest z ojcem - powiedział pan Adam w rozmowie ze stołeczną "Wyborczą", która nagłośniła sprawę. Dodaje, że "spółdzielnia powinna zapewnić mieszkańcom, którzy płacą czynsz i fundusz remontowy możliwość bycia mobilnym".
Co na to spółdzielnia? - SM "Starówka" informuje, że jest w trakcie oględzin uszkodzonej platformy. Z uwagi na to, że model platformy zamontowany w budynku nie jest już produkowany, dostęp do części jest utrudniony - przekazała "Wyborczej" Barbara Stawarz, kierownik działu eksploatacji w SM "Starówka". Zapewniła jednak, że schodołaz naprawi, terminu jednak nie podaje. Ma "poinformować o tym niezwłocznie".
