Zamknęli letni basen na Moczydle i Inflanckiej. Mieszkańcy się wściekli. "To jakieś żarty?" Dalej jest ostrzej
Po fali tropikalnych upałów, przyszło ochłodzenie. W sobotę - 4 lipca - w ciągu dnia temperatura osiągnie około 20-22 stopni Celsjusza przy dużym zachmurzeniu z przejaśnieniami i przelotnymi opadami deszczu. Miejscami mogą pojawić się burze z porywami wiatru do 60-80 km/h. W związku z tym popularne odkryte baseny miejskie będą nieczynne aż do odwołania.
- Ze względu na niekorzystną prognozę pogody, od soboty 04.07.2026 r. zamykamy nasze pływalnie letnie w Park Wodny Moczydło oraz Ośrodek Inflancka Aktywna Warszawa. Mamy nadzieję, że wkrótce nadejdzie pełnia lata i będziemy cieszyć się kąpielami wodnymi. O ponownym otwarciu poinformujemy Was niezwłocznie w naszych mediach społecznościowych i na stronie internetowej. Dziękujemy za wyrozumiałość i do zobaczenia! - poinformowano na Facebooku.
Komentujący w większości nie są zadowoleni z takiego rozwiązania. "Bezsens, właśnie w taką pogodę chce się wychodzić, a nie ukrywać w domu przed żarem", "Kiedyś (lata 70-80) basen Moczydło Górczewska był otwarty od maja do końca września bez względu na pogodę. Jak w trakcie dnia padało to siadało się pod drzewem i czekało aż przestanie i to były atrakcje. A teraz, temperatura trochę mniejsza niż 30 stopni i basen zamknięty. Żenada", "Dzieci od otwarcia czekają, żeby pójść na basen i jak jest w końcu pogoda taka, że się nie usmażą, to zamykają. No po prostu brawo...", "To jakieś żarty? Nie będzie mrozów, ani gradu. Przy okazji, zastanawiam się jak mają sobie z tym poradzić najemcy, którzy dowiadują się w ostatniej chwili że jutro mają pracowników nie wysyłać na stoiska", "Czy naprawdę nie możemy mieć w stolicy kraju otwartego basenu nawet jak na zewnątrz jest 15 stopni, żeby pójść popływać?", "Chora decyzja! Zamykajcie sobie w te żary tropików, które są niebezpieczne i grożą udarem, a nie przy temperaturze 22 stopni! - czytamy.
