Bielany. Zadzwoniła, że w pudełku po butach ma znalezionego przypadkiem węża. Mierzył prawie metr!
Mieszkanka Warszawy zachowała zimną krew i przejęła się losem zwierzęcia.
W piątek, 3 lipca, strażnicy miejscy otrzymali zgłoszenie z warszawskiej Chomiczówki na Bielanach. Mieszkanka ulicy Conrada poinformowała, że zabezpieczyła w pudełku dużego węża zbożowego i czeka na przyjazd patrolu. Po dotarciu na miejsce funkcjonariusze otworzyli pudełko i potwierdzili, że znajduje się w nim dorosły wąż zbożowy o charakterystycznym, intensywnym ubarwieniu. Miał niemal metr.
Podczas wstępnych oględzin nie stwierdzono u niego żadnych obrażeń ani oznak złego stanu zdrowia. Wąż był zadbany i dobrze odżywiony, dlatego przypuszcza się, że wydostał się z prywatnej hodowli lub uciekł z terrarium. Wiadomo, że został bezpiecznie umieszczony w specjalnym pojemniku transportowym i przewieziony do Centrum CITES na terenie warszawskiego ZOO, gdzie trafił pod opiekę specjalistów.
- Wąż zbożowy występuje w Polsce wyłącznie jako zwierzę hodowlane - gatunek ten nie zasiedla naturalnie europejskich ekosystemów. Dostępność zbożówek w polskich sklepach terrarystycznych jest powszechna, a liczne hodowle krajowe oferują szeroki wybór umaszczeń. Popularny wąż zyskał rzeszę miłośników dzięki prostym wymaganiom i przystępnym cenom, co uczyniło go najczęściej wybieranym gadem przez początkujących hodowców w naszym kraju - informuje straż miejska.
